I baked this a few times and it always comes out great, it's soooo easy!
The recipe is from my grandma, after years of enjoying it at her house.
Ingredients: (although I always make it half the size)
1kg of flour
250g of butter
4-5 eggs
+/- 400g of sugar (including vanilla sugar - optionally add vanilla flavouring) - I usually try and add less
125ml of milk
6 tsp of baking powder
2kg of apples
cinnamon
sugar (if they're sour)
bread crumbs
Mix well all the dough ingredients in a bowl, being careful not to get the butter too melted.
Peel the apples, grate them and squeeze out as much juice as possible (into a cup! It's delicious.) Add some bread crumbs to make them less wet. Add cinnamon (if you like it) and some sugar if the apples are too sour (I skip this, there's enough sugar in it as it is).
Spread half of the dough at the bottom and sides of the pan. Cover with apples. Use the remaining dough to cover the apples - if you cover it evenly then poke a few holes with a fork, but you can also have fun and make some patterns with the dough.
Bake at about 180C until golden brown.
These photos come from our anniversary last October:
Piekłam go już parę razy, i zawsze wychodzi, jest tak prosty!
Z przepisu babci, wyproszonego po latach rozkoszowania się nim.
Składniki: (chociaż ja zawsze robię z połowy porcji)
1kg mąki
250g masła
4-5 jajek
+/- 400g cukru (2szkl) w tym cukier waniliowy - ja zawsze staram się dodać jednak trochę mniej
125ml (0,5szkl) mleka
6 łyżeczek proszku do pieczenia
2kg jabłek
cynamon
bułka tarta
cukier (jeśli jabłka są kwaśne)
Składniki ciasta wymieszać w misce, starając się nie rozpuścić za bardzo masła - ciasto ma być kruche. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce i odcisnąć sok (do szklanki! Jest pyszny.) Dodać trochę bułki tartej, żeby wciągnęła resztę soku, dodać cynamon (jeśli się lubi) i cukier jeśli jabłka są kwaśne (ja to pomijam, według mnie już jest w tym wystarczająca ilość cukru).
Wyłóż połową ciasta blachę (spód i boki). Wyłóż jabłka. Użyj reszty ciasta do przykrycia. Jeśli przykryjesz ciasto równomiernie, zrób na wierzchu parę dziurek widelcem. Można się jednak trochę pobawić i z wierzchniej warstwy uformować różne wzorki, np. kratkę.
Piec w ok. 180C aż ciasto będzie miało złocisty kolor.
Zdjęcia pochodzą z naszej rocznicy w ubiegłym październiku.
Wygląda smakowicie :) Takiego jabłecznika jeszcze nie piekłam, więc najwyższa pora... Mniam
ReplyDelete